Blog > Komentarze do wpisu
Nowe zycie
Dzisiaj zaczelam swoje nowe zycie. Zycie gospodyni domowej. Zatem wstalam pelna energii (he he he), zrobilam dziecku sniadanie, sobie kawe, obgarnelam mieszkanie, i nawet pranie wstawilam. A pozniej (jako ze mam zamiar byc inteligentna gospodynia domowa) zasiadlam przed komputerem z kawa aby przeczytac dzisiejsze wiadomosci.

Zaraz, zaraz, ktos zapyta. Jak to, od dzisiaj gospodyni domowa? A do tej pory to co ja niby robilam?

No tak, ale ostatnio pojawila sie propozycja pracy, i w sumie bylo juz przesadzone, ze do pracy pojde - pozostaly tylko formalnosci do zalatwienia (bo to nie tak latwo zaczac prace w Katarze, wiecie, wizy, sponsorzy, i tak dalej). Zatem psychicznie czulam sie juz pracownica.

A tutaj nagle okazalo sie, iz niestety, nici z zatrudnienia. Co z tego, ze facet, dla ktorego mialam pracowac, nazwijmy go Bob, bardzo chcial mnie zatrudnic. Co z tego, ze moje doswiadczenie w zarzadzaniu projektami bylo dokladnie tym, czego potrzebowal. Co z tego?

Firma ta to arabski bank, i ludzie wyzej od Bob'a postawieni nalegali, ze osoba na tym stanowisku musi znac arabski. Bob nalegal, ze nie potrzebuje osoby z arabskim, a ze potrzebuje kogos z doswiadczeniem w zarzadzaniu projektami. Nic z tego. Musi zostac zatrudniona arabska lady, a nie jakas tam Europejka.

Szkoda mi tylko Bob'a, bo dostanie Arabke, ktora wprawdzie po arabsku mowi, ale za to nic nie bedzie potrafila zrobic, wiec bedzie sobie pilowala paznokcie (z opowiadan wiem, ze tak to wyglada), a biedny Bob wciaz bedzie sam porobowal ogarnac ogrom pracy, do ktorej potrzebowal pomocy.
niedziela, 20 listopada 2005, sylwiastep
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2005/11/20 08:16:06
rozumiem ,że trochę tobie przykro...w pewnym sensie to swoistego rodzaju rasim., choć taka kawka przed komputerem to dobra rzecz:)
-
Gość: justek001@yahoo.com, 213-238-88-204.adsl.inetia.pl
2005/11/20 09:37:41
...albo będzie sobie rysowała długopisem wzorki na ręce, jak znudzone życiem arabki w Carefour'rze... Nie ma co narzekać, takie życie gospodyni domowej jest naprawdę do pozazdroszczenia :) pozdrawiam
-
2005/11/20 11:41:49
Sylwia, to jest sygnał dla Ciebie. Bierz się szybko za arabski. I to już.
-
2005/11/21 06:20:41
A wezme sie za arabski, wezme. I za hiszpanski :)

A zycie gospodyni domowej fajne jest przez pierwszy rok, ale teraz to juz sie troche nudno zrobilo... w koncu ilez mozna ogladac te same centra handlowe :(