|
Blog > Komentarze do wpisu
Mój język świadczy o mnie.
- Złaź ze mnie, pi***ona głupia s**o z pier***oną tłustą dupą! - Ty stara, głupia pier***ona p*zdo! - Pi**ol się! Tak krzyczało ośmioletnie dziecko do swojej matki. Przez pół godziny. Okładając ją przy tym pięściami. Kilka wpisów temu wspominałam o pani, która ma 12 dzieci. To właśnie jej syn, który chodzi do naszej szkoły, tak się wydzierał. Nie wiem, o co mu poszło, bo nie widziałam początku, przyłączyłam się do widowiska (które rozgrywało się tuż przed moim oknem) jak dziecko leżało na ziemi, wijąc się jak piskorz, a matka siedziała na nim, próbując go opanować. Nie oceniam matki ani sytuacji, bo sama pamiętam, jak Ola potrafiła mi takie sceny urządzać. Większość dzieci wpada od czasu do czasu w szał. Ale Ola nie przeklinała. I zastanawiam się - gdzie to dziecko nauczyło się tak mówić? Za młode jest na to, aby inne dzieci w klasie tak mówiły. Nauczyło się w domu. A to już nie jest fajne. Brat tego chłopaka chodzi do klasy z Olą - 5 lat. Ola wiele razy skarżyła się, że on jest niegrzeczny - popycha inne dzieci, bije je, przezywa. Sama słyszałam, jak mówił do Oli - to jest twój pi**olony samochód? Reakcja matki - jakbym miała przepraszać za każdy czyn wyrządzony przez moje dzieci, to nic innego bym nie robiła, tylko bym przepraszała. Może i tak. To ja przepraszam, ale nie chcę takiego towarzystwa dla moich dzieci. niedziela, 26 lutego 2012, sylwiastep
TrackBack
Komentarze
olena.s
2012/02/26 15:16:28
A mamunia nasza krajowa czy też całkiem brytyjska?
Gość: Waldi, equ85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/26 23:06:17
Musi co brytyjska. Krajowa puki co zabiła by na miejscu. Ale czasy się zmieniają i w Polsce można coraz częściej spotkać wyluzowane dzieci.
2012/02/27 08:20:15
Brytyjska, a jakże. Nie przeprowadzam się, ona tu nie mieszka, tylko do kościoła chodzi...
Gość: drzewko_szczescia, 80.107.datacomsa.pl
2012/02/27 09:48:44
Hej, a co to za wyraz s**o, bo jakoś nie mogę skojarzyć ;)
2012/02/27 23:18:21
Tacy ludzie sa wszedzie i nie koniecznie maja duzo dzieci. Znalam taka pania i ona miala troje dzieci z tym ze najstarsza corka byla duzo starsza od pozostalych. Wieszlam sobie kiedys rankiem pranie na suszarce, na trawniku przed blokiem i w pewnym momencie slysze dzikie wrzaski "ty k***o pi*******a daj mi to", "nie drzyj mordy ty szmato", "ty stara k***o ja to chce" itp ... Podworko puste i zaciekawilo mnie kto to tak bluzga, rozejrzalam sie ostroznie i dyskretnie i okazalo sie ze to moja sasiadka z drugiej klatki siedzi sobie na balkonie ze swoja chyba wtedy okolo czteroletnia corka i tak sobie "rozmawiaja" ile pary w plucach.
2012/02/28 00:00:02
Suko, suko. Z angielska bitch.
Pewnie, ze tacy ludzie wszedzie sie zdarzaja... podejrzewam, ze czesciej wsrod biednych... ale ze z czterolatka takie rozmowy sobie prowadzi paniusia, to przechodzi wszelkie pojecie.
Gość: Jola, ip179-15
2012/02/28 20:06:40
A potem ta czterolatka bedzie prowadzic takie same rozmowy ze swoimi dziecmi...
Mialam kiedys, przez krotki okres czasu, takich sasiadow, ktorzy zwracali sie do siebie i swoich dzieci w taki sposob. Potem slyszalam jak ich - wtedy moze 3-4 letni - syn w ten sam sposob odzywal sie do pluszowego misia... Ale skad dziecko mialo wiedziec, ze mozna inaczej ? Smutne 2012/02/28 20:24:52
A ja znam rodzinę, gdzie rodzice od zawsze, po dziś, klną strasznie, do siebie, do dzieci, do każdego. Głośno i bez skrępowania. A ich dzieci, mimo to, są bardzo grzecznymi ludźmi (bo teraz to już dorosłe osoby), bardzo dbającymi o swoich rodziców. I nigdy nie słyszalam (ale przyznam, że kontakt mialam bardzo sporadyczny), żeby te dzieci klęły! Dziwne bardzo.
2012/02/29 11:10:23
Moze te dzieci na zasadzie buntu? Czasami tak jest, ze jak rodzice pala, to dziecko nigdy w zyciu nie ruszy papierosa, bo po prostu zniesc tego nie moze? ...
|
|