Menu

OLZUSY u Fajwokloków

Czy w Polsce jest drogo?

sylwiastep

Polska jest droga. Bardzo droga. Kiedys myslalam, ze w Polsce jest tanio. Ale to sie zmienilo. Ostatni raz bylam kilka lat temu, i zauwazylam, ze podstawowe byle jakie zakupy (serek, chleb, gazeta moze?) ponizej 100 zlotych nie schodza.

Ciuchy i kosmetyki - bardzo drogie w porownaniu z Anglia. U nas w Primark mozna kupic sobie bluzke za 10 zlotych, buty za 45. Dlatego podziwiam Polki, bo pomimo, ze zarabiaja mniej, i za ubrania oraz kosmetyki placa wiecej niz Angielki, to jednak potrafia o siebie zadbac, i wygladac cudownie (w przeciwienstwie do Angielek).

Co jeszcze... rzeczy elektroniczne - telewizory, telefony, aparaty fotograficzne - wszystko to jest tansze w Anglii. 

Ale dzisiaj sprawdzilam co graja w teatrze w Warszawie. Bo przylatuje do Polski na tydzien, pomyslalam sobie: zabiore rodzine do teatru, bedzie milo.

Bylam w szoku. Najlepsze siedzienia na sztuke rezyserowana przez Krystyne Jande - znana osobowosc w Polsce? - za piec osob kosztuja 400 zlotych! Tyle w Londynie kosztuje przecietny bilet do teatru, JEDEN! I to w dodatku w dalszych rzedach... 

Mam do Was pytanie - czy 400 zlotych za piec biletow do teatru to duzo dla przecietnego domowego budzetu?

Czy teatr i sztuka sa tansze w Polsce, niz w Anglii, bo ludzie sa mniej chetni (mniej ich stac?) do wydawania pieniedzy na kulture? 

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

Komentarze (12)

Dodaj komentarz
  • Gość: [zuza] *.dynamic.chello.pl

    To dość tanio, biorąc pod uwagę, że rodzinne wyjście do kina z dwójką dzieci, popcornem i napojami to około 200 zł!

  • Gość: [julia] *.centertel.pl

    Przecietna płaca na prowincji to nieco ponad dwa tysiace. Nauczyciel ze wszystkimi mozliwymi specjalizacjami, na etacie, zarabia ok. 2700. Reszte dopowiedz sobie sama

  • brittany

    W Pl jest drogo..zawsze jak jestem w Pl dziwie sie skad ludzi stac na te wszystkie ekstrawagancje bo zarabiaja relatywnie mniej od nas a wydaja wiecej.
    Ja wlasnie zaplacilam 140 funtow za spektakl plus za hotel cos kolo 250 bo to w Ladku a gdzie jedzenie i pociag ? Nastepne 200..
    Wiec 400 zl za cala rodzine u Jandy to malo ..ale jak sie zarabia 2700 to juz nie bardzo...
    Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia jak to powiedzial Einstein przy tlumaczeniu Teorii Wzglednosci.

  • Gość: [Issa] *.chomiczowka.waw.pl

    Niestety, jest tak jak piszesz. Pensje maleja (!!!) a nie rosna z czasem, a ceny caly czas rosna:// wieki nie bylam w kinie, nie mowiac o innych rozrywkach (drozszych). I mieszkam w stolicy.

    Wiec 400 zl to bardzo drogo i malo kogo stac na taki wydatek. Ja troche wiecej wydaje miesiecznie na jedzenie (1 os+2 psy), nie wspomne o oplatach....

    Ubrac sie mozna w miare tanio (internet, ciuchy uzywane, wyprzedaze), ale napewno wciaz taniej jest pojechac nawet 2x w roku do Niemiec na wyprzedaze (i kupic ciuchy lepszej jakosci).

    Elektronike kupuje sie uzywana lub przez internet, rowniez zza granicy. Nie znam nikogo kto w ten sposob nie "kombinuje" zeby zwiazac koniec z koncem.

  • takajedna_ja

    To jest tak: z punktu widzenia osoby zarabiającej za granicą, w Polsce nie jest drogo - ceny pokoi w hotelach, jedzenie, usługi wszelkiej maści - to jest tanie, ale z punktu widzenia osoby pracującej gdzie indziej.
    Natomiast dostęp do wszelakiej rozrywki jest koszmarnie drogi, często droższy niż w podobnych obiektach w Szwecji. Przykład: u siebie w mieście za wejście na basen płacę jakieś 50kr to jest jakieś 20PLN. W Polsce płaci się podobnie, tylko, że w Szw. wchodzę i mogę siedzieć cały dzień a w Pl za tę samą kwotę mam godzinę czy dwie...
    Patrząc z punktu widzenia Polski B, prowincjonalnej, gdzie płaca zatrzymała się na poziomie niewiele wyższej niż minimalna - w Polsce jest koszmarnie drogo!

  • Gość *.web.vodafone.de

    Jestesmy w Polsce srednio raz w roku i tez zauwazylam ja z roku na rok jest coraz drozej,Ale z tego co mi wiadomo to spora czesc Polakow zyje na Kredyt. Na wakacje,na boze narodzenie na rospoczecie roku szkolnego i tak caly rok z jednego kredytu na drugi.

  • Gość: [mamcia] *.dynamic.mm.pl

    Oczywiscie,ze 400zl to jest drogo.
    Jak poprzednicy pisza,pensje stoja w miejscu,a wszystko drozeje (np.maslo o 50%!)
    Duzo ludzi zarabia ok 1500zl (najnizsza).
    Emeryture w zeszlym roku roku podniesli mi o 2,94zl.W tym roku o 8 zl.
    Żalosne podwyzki dla szarych obywateli.
    Na oplaty ok.700zl,wiec ile zostaje?
    Dlaczego w szmatlandach w dniu dostawy jest pelno ludzi,a w nowo wybudowanej Galerii pustki?Odpowiedz jasna.Brak pieniedzy.

  • Gość: [Lena] *.dynamic.chello.pl

    Jest drogo, do tego coraz wyższa inflacja i widać wyraźny wzrost cen. Znajomi Anglicy dziwili się ostatnio, jak ludzie tu żyją, skoro ceny takie jak w Europie Zach., a pensje - wiadomo... Nawet jesli ktos zarabia 4k w Warszawie, to nadal nie jest to dużo - bo gdzies trzeba mieszkac, coś zjeść, opłacić transport itp.

  • sylwiastep

    Dziekuje Wam za komentarze... Bede w Polsce niedlugo, to sie splukam doszczetnie znowoz :O

  • tessa37

    Jest coraz drozej...uslugi nadal tansze niz za zachodnia granica, ale w stosunku do zarobkow jest nieciekawie.
    Co dziwne, ludzie sobie jakos radza;)

  • sylwiastep

    Mnie tez to zawsze dziwi. JAK sobie radza. A tymczasem w Anglii rodzina 7 dzieciakowa na bezrobociu ojciec, na bezrobociu matka, a telewizor na cala sciane, kazdy komorke posiada, na wakacje ich stac... ale sa biedni.

  • fg2002

    @brittany - to nie jest największy błąd Einsteina - zobacz.

Dodaj komentarz

© OLZUSY u Fajwokloków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci