Menu

OLZUSY u Fajwokloków

Jak to Ola hakera udawala

sylwiastep

Dzisiaj szkola zamknieta, Zuzia wybrala sie na wycieczke nad morze z kolezanka, wiec wyjscia nie mialam, musialam Ole do pracy zabrac.

Ja sobie pracuje, Ola poszla do serwerowni (malutki pokoik obok, z komputerem sluzacym za nasz serwer).

- Ola, co robisz? pytam kontrolnie

- A nic, pisze sobie.

W pewnym momencie, po jakims czasie, Ola radosnie mi oswiadcza:

- Zobacz, mamusiu, moge z tego komputera korzystac!!

- Cooooo? pytam w szoku, bo wiem, ze komputera tam nie ma, tylko serwer, ktory zawsze jest zablokowany haslem

Wchodze do serwerowni, a tam komputer wlaczony, zalogowany jako admin, i Ola dumnie mi pokazuje, ze moze sobie na przyklad w internet wejsc!!!

W szoku stoje, patrze, jak to dziecko to zrobilo, jak sie zalogowala do serwera, nikt nie zna hasla z wyjatkiem firmy ktora zajmuje sie naszym IT....  hakerka ukryta, czy co?

Patrze na ekran, patrze, i widze, ze myszka zaczyna sie ruszac... okna sie zmieniaja... foldery otwieraja...

Zrozumialam, ze ktos z IT sie zdalnie zalogowal i cos tam robi.

Ufff! 

Pozniej rozmawialam z chlopakiem z IT, ze smiechem opowiedzialam mu, co sie stalo, a on sie przyznal, ze Olka stracha im napedzila, bo tez widzieli, ze nagle ktos zaczyna im grzebac w serwerze, czego sie zupelnie nie spodziewali...

A zeby bylo jeszcze smieszniej, ktos wyslal nam maila, ze shakowali nam system, i wlasnie ta grozbe nasze IT probowalo rozgryzc i zbadac kiedy Ola gmerala im w serwerze :D 

 

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • moonfairy

    Ale dlaczego do pracy ze sobą? Przecież Ola to już pannica, a nie małe dziecko :)

  • sylwiastep

    Ale jest niezbyt odpowiedzialna, i ma glupie pomysly... boje sie ja zostawic na caly dzien sama.

  • Gość: [moonfairy] *.static.haker-net.pl

    OK, rozumiem. Dobrze, że jeszcze się godzi na to :)

  • takajedna_ja

    hehe, bywają takie zbiegi okoliczności, że ludzie albo dostają furii albo zawału :D

  • sylwiastep

    Dokladnie!! Lepiej sie nie mogli zgrac z tym gmeraniem :D

  • iss-ola

    Sylwia, o świętach NIC, o sylwestrze NIC, od nowego roku NIC... no już dosyć tych wakacji, pisz coś :)

  • sylwiastep

    Oj, duzo sie dzieje, i duzo myslalam, czy pisac, ale musialabym o moich mlodych pisac, maja problemy itd... i mysle sobie, ze na pewno by im sie to nie podobalo, ze czulyby sie zdradzone. I mialby racje.. wiec nie pisze. Rozwazalam nowego bloga, bardziej anonimowego, z dostepem tylko dla niektorych, ale jeszcze nic nie zdecydowalam... Gorace pozdrowienia i usciski, dziekuje ze jestes ;)

  • iss-ola

    Jakby Cię natchnęło do pisania to ja zawsze poczytam, nawet o sprawach nastolatkowych, u mnie też się już ten czas zaczął, jednego dnia słodziak na drugi podła bestia i tak na zmianę i sama swojego dziecia nie poznaję.

© OLZUSY u Fajwokloków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci