Menu

OLZUSY u Fajwokloków

Angole i ich zwyczaje

Slub ksiecia Harry'ego i Meghan

sylwiastep

Wlaczasz telewizor, a tu Harry i Meghan. Otwierasz lodowke, a tu Harry i Meghan.

Cala Anglia o niczym innym nie mowi, tylko o slubie angielskiego ksiecia i amerykanskiej, rozwiedzionej aktorki. Juz sluchac tego nie mozna.

Program 1 nadaje relacje na zywo. Sprzedawczynie w sklepach i panie w biurach ogladaja relacje na laptopach. Mamusie, ktore wziely dzieci na lekcje tenisa, ogladaja relacje na telefonach. Gazeta umiescila 30 stron (TRZYDZIESCI!!!) z kartkami narysowanymi przez lokalne dzieci, z gratulacjami dla pary krolewskiej. We wloskiej restauracji 'Jamie's Italian' kazdy, kto ma na imie Harry lub Meghan moze zjesc obiad za darmo. Polskie radio w Londynie rozdaje rozmaite nagrody na haslo 'SLUB'.

Cala Anglia o niczym innym nie mowi, tylko o slubie ksiecia Harry'ego i amerykanskiej aktorki Meghan. Sluchac tego nie mozna, ale przyznac trzeba, Anglicy kochaja swoja rodzine krolewska, i uwielbiaja fakt, ze kazda dziewczynka marzy o tym, aby zostac ksiezniczka, i historia Harry'ego i Meghan pokazuje, ze to jest mozliwe, ze zwykla dziewczyna MOZE zostac ksiezniczka. Lubi rowniez fakt, ze Meghan jest 'ludzka', otwarta, nie jest sztywna Angielka... 

Co z tego wyjdzie, czas pokaze. A ja sobie teraz usiade, i obejrze relacje (nagrana!) ze slubu, aby podziwiac suknie i kapelusze pan. Sto lat!

Jak wymowic polskie nazwisko

sylwiastep

Nie wiem, czy znacie ten serial. Keeping up appearances, czyli Co ludzie powiedzą. Pamietam Polska telewizja puszczała jak chodziłam do liceum. 

Bardzo się wtedy śmiałam, chociaż może mniej rozumiałam jak bardzo - z typowym, angielskim humorem, serial ten naśmiewa się z angielskiego społeczeństwa. Znakomity!!

Teraz mieszkam w Anglii, lepiej jestem obyta ze społeczeństwem, a serial (lecą powtórki na Drama TV) śmieszy mnie jeszcze bardziej. 

Na Facebook zamiescilam krótkie nagranie jak Bukietowa próbuje wypowiedzieć polskie nazwisko. Zajrzyjcie.

P.s.  Można wywnioskować, ze serial był nagrywany przed napływem Polaków do Anglii. Bukietowa z podziwem mówi: oooo, Polka... Ba, wrecz zapisuje nazwisko, i chce je wymowic. Dzisiejsza Bukietowa (starsza pani aspirująca do klasy średniej, poddana konwenansom w 100%, zafascynowana prestizem i pieniadzem, oraz - jak tytul serialu mowi, bardzo dbajaca o pozory) zapewne powiedzialaby cos w stylu: Polka, ooooo.... no nie, nie mozemy sie pokazac w takim towarzystwie! Co za skandal!

 

Kontrowersyjny banknot

sylwiastep

Anglia z wielkiego, kontrowersyjnego Brexitu przerzucila sie na kontrowersyjne tluszcze zwierzece.

13 wrzesnia pojawil sie 'na rynku' nowy banknot £5. Drukowane na polimerowym plastiku. Z przodu, jak wszedzie, krolowa, z tylu banknotu pojawil sie Winston Churchill. Stare banknoty beda wazne do maja 2017 roku - nie dali im duzo czasu. Ale musze przyznac, ze stare banknoty zaczely znikac wyjatkowo szybko - po miesiacu trudno bylo znalezc stary banknot w obiegu.

Banknoty wygladaja tak:

20161209_09.20.0220161209_09.19.24

Zwroccie uwage, ze nowy banknot ma 'okienko' (po lewej stronie).

Nowe banknoty wygladaja pieknie, sa mile w dotyku, ale spowodowaly wielkie protesty ze strony wegetarianskich ekstremistow - banknoty zawieraja tluszcze zwierzece! Ludzie protestuja, weganskie przybytki i hinduskie swiatynie odmawiaja przyjmowania nowych piatek.

Jesli o mnie chodzi, to sobie mysle: czy oni naprawde nie maja sie czym martwic, ci wegetarianie? No, ale ja jestem wielka fanka miesa, i tluszcz zwierzecy absolutnie nigdzie mi nie przeszkadza, nawet i na kanapce z miodem. Byc moze tluszcz zwierzecy jest rzeczywiscie ofensywny dla Hindusow, ktorzy nie tykaja wolowiny, lub dla Muzulmanow, ktorzy nie tykaja wieprzowiny, dla zacietych obroncow praw zwierzat... nie wiem.

Ale wyczytalam, ze tluszcz zwierzecy znajduje sie w wielu produktach, min. w plastikowych torbach, kosmetykach, mydlach, nawet w kondomach i w pascie do zebow. 

A i tak najlepsza byla moja jedna taka kolezanka, ktora swoich muzulmanskich tesciow ugoscila galaretka. Zrobiona z wieprzowej zelatyny. Taki drobiazg, nie pomyslala. Tesciom bardzo smakowalo. Z tego wniosek - czego oczy nie widza, tego sercu nie zal. 

 

 

Fundusz zdrowia w Anglii

sylwiastep

9 powodow, dla ktorych angielski fundusz zdrowia (NHS) jest swietny:

  1. Pigulka antykoncepcyjna jest za darmo. Dla kazdej kobiety. Przez cale zycie. Aczkolwiek gdy pigulke wprowadzono we wczesnych latach 60 byla ona dostepna tylko dla mezatek.
  2. Aborcja jest legalna. Od 1967 roku. To tak w swietle tego, co sie dzieje w Polsce teraz.
  3. Leki dla osob chorujacych na niektore przewlekle choroby (wymagajace lekarstw do konca zycia) sa za darmo. Wszystkie leki, nie tylko te dotyczace ich choroby (czyli na przyklad jesli ktos ma niedoczynnosc tarczycy dostaje wszystkie lekarstwa za darmo. Do konca zycia).
  4. Osoby na zasilkach dostaja leki za darmo
  5. Lekarstwa dla dzieci sa za darmo
  6. Pozostale osoby placa jedna stawke za kazde lekarstwo - £8.40. Bez wzgledu na rzeczywisty koszt leku
  7. Nie trzeba chodzic do lekarza po recepte na lekarstwa brane przez dluzszy czas - jest to tzw. repeat prescription - mozna bezposrednio w aptece zamowic kolejna porcje gdy leki sie skonczyly. Mozna to rowniez zrobic online (przynajmniej w niektorych aptekach)
  8. Kobiety po 50 roku zycia maja zapewniona mammografie za darmo. 
  9. Czasami nie trzeba sie nawet wybierac do lekarza, mozna zamowic sobie rozmowe telefoniczna. Lekarz dzwoni, opowiada sie mu o problemie, i lekarz decyduje, co dalej. 

I ... rzeczy, ktore juz takie swietne nie sia:

  1. Z dziecmi nie idzie sie do pediatry, tylko do lekarza ogolnego. Ktory ma wiedze ogolna, ale niekoniecznie szczegolowa
  2. Na spotkanie z lekarzem trzeba czekac kilka dni. Jesli jest to cos pilnego, mozna zadzwonic rano i umowic sie na dany dzien - o ile jeszcze sa miejsca.
  3. Lekarz ma na wizyte 10 minut. Maksimum
  4. Dlugi okres oczekiwania na specjalistyczne badania
  5. Podobno NHS nie kiepski w utrzymywaniu ludzi przy zyciu (statystyki pacjentow i dzieci, ktore moglyby zyc, ale zmarly)  

Jak Anglik polski bank rabowal

sylwiastep

Zazwyczaj gazety angielskie zemieszczaja artykuly o tym, jak to Polacy w Anglii:

  • kradna prace Anglikom
  • mieszkaja po 10 w jednym pokoju
  • kradna mieso i piwo w supermarketach
  • zabijaja labedzie zeby je jesc (tak, byly takie wiadomosci tez).

Ale tym razem, dla odmiany, mozna sobie poczytac o tym, jak to Anglik narozrabial w Polsce.

W Warszawie, dokladnie.

Bank rabowal.

Niestety, poniewaz po polsku nie mowil, to wyciagnal kartke, na ktorej bylo napisane:

To jest napad. Mam pistolet. Dawaj pieniadze

Kasjerka zbytnio sie nie przejela grozba, i z zimna krwia nakazala Anglikowi wrocic do kolejki.

Co tez uczynil.

Kasjerka zadzwonila na policje.

To ci dopiero napad! :D

© OLZUSY u Fajwokloków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci