Menu

OLZUSY u Fajwokloków

Takie sobie rozwazania

Zabil ja alkohol

sylwiastep

Byla wielka. Tlusta byla. I glosna. Przenosila sie z kata w kat. Od sciany do okna, od okna do kanapy. Denerwowala mnie niesamowicie. Kilka razy probowalam ja walnac. Niestety, pomimo swojej tuszy poruszala sie za szybko. Nigdy mi sie nie udalo.

Az do dzisiaj. Zaczal sie mecz, Anglia - Walia. Otworzylam butelke piwa, postawilam na stole. I to ja zgubilo. Przyssala sie do butelki. Przestala zauwazac swiat dookola siebie. Stracila czujnosc na chwile, zafascynowana slodko-gorzkim smakiem alkoholu. Cala oddala sie konsumpcji napitku. Wtedy mi sie udalo. W koncu ja trafilam. Kapciem.

Tak zginela mucha alkoholiczka. Powiecie - to ty ja zabilas. Kapciem... ale to nie jest prawda. Gdyby sie nie opila, nie stracilaby czujnosci. Zabil ja alkohol.

Jak wygladal Jezus

sylwiastep

Gdy slyszysz slowo 'Jezus', to jaki obrazek pojawia Ci sie w glowie? Zaloze sie, ze cos w tym stylu:

 

 

Jesus

 

Taki europejsko wygladajacy mlody mezczyzna, z niebieskimi oczami i calkiem przystojnie wygladajacy....

A tymczasem.

Plec brzydka z rejonow Galilei (teraz polnocny Izrael) w czasach, gdy Jezus chodzil po ziemi, w ogole tak nie wygladala.

W 2002 roku Richard Neave, ekspert of rekonstrukcji twarzy, stworzyl trojwymiarowy model typowego mezczyzny zyjacego w czasach i okolicach Jezusa.

A wygladal on tak:

 

CV-bIU4VEAAT54b

No i co Wy na ten temat sadzicie? Moja pierwsza mysl byla taka: No rzeczywiscie, przeciez to ma sens! Ale domyslam sie rowniez, ze Polakom trudno byloby czcic Jezusa, gdyby taki Jego wizerunek mieli w glowach. Oczywiscie mozemy sobie wyobrazic, ze Maryja rowniez wygladala nieco inaczej niz sie nam wydaje...

Dla spragnionych wiedzy i szczegolow, artykul oryginalny jest tutaj (po angielsku).

Dzika dusza, czy osadnik....?

sylwiastep
Spotkalam sie dzisiaj ze znajoma na kawie. Znajoma, nazwijmy ja Kate, zaczela opowiadac mi swoja historie.

Poznala chlopaka gdy miala 20 lat. Po jakims czasie razem zamieszkali, a do czasu, gdy mieli po trzydziesci lat mieli juz wspolne talerze, znajomych, kredyt na mieszkanie.... Dzieci nie mieli, i na szczescie, powiedziala Kate, ale mieli psa i kota.

Kate jednak czula sie osaczona. Czula, ze to nie to, i chciala sie wyrwac. Ale jak tu zostawic chlopaka, ktory dla niej cale swoje zycie poswiecil? Z ktorym ma psa i kota?

Kate zwierzyla sie swojemu tacie, bo tato, co ja mam zrobic???  I tata powiedzial jej tak:

Kochanie. Ludzie dziela sie na dwie kategorie. A kategorie te poochodza z czasow pra czlowieka. Wtedy, dawno, dawno temu byly dwa rodzaje ludnosci.

Pierwszy rodzaj to ludzie doliny. Mieszkali oni w dolinie, wsrod swoich sasiadow, otoczeni swoja blizsza i dalsza rodzina. Cale pokolenia mieszkaly razem. 
Ludzie nie wypuszczali sie daleko, bo nie musieli. Wszystko, co im potrzebne, bylo w dolinie lub w najblizszej okolicy - jagody, zwierzyna, woda.....

Ale nie kazdy mieszkal w dolinie. Drugi rodzaj to ludzie prerii - preria nie jest laskawa - malo wody, roslinnosc przerzedzona i w dodatku sama trawa.... Ludzie prerii musieli sie przemieszczac, aby znalezc jedzenie, i wode. Musieli sie przemieszczac, aby przezyc.

Dzisiaj, moje drogie dziecko, ludzie wciaz dziela sie na dwa rodzaje. Ludzi prerii, i ludzi dolin. Wiele osob mieszka cale zycie w tym samym miejscu, pracuje w tym samym miejcu, i jest im z tym dobrze. Maja poczucie bezpieczenstwa, stabilizacji, i nie potrzebuja niczego innego.

Dla ludzi z prerii, z drugiej strony, stabilizacja to klatka, to niewola, z ktorej za wszelka cene chca sie wyrwac. Ludzie prerii potrzebuja zmian, nowych miejsc, twarzy... Ludzie prerii, na przyklad, nigdy nie jezdza na wakacje w to samo miejsce....

Ja, coreczko, jestem typowym czlowiekiem prerii. Ale posubilem Twoja matke, ktora jest kobieta z doliny. Dlatego Ty czujesz sie taka rozdarta, bo masz w sobie krew obydwu plemion. Do tej pory zylas jak dziewczyna z doliny. Byc moze nadszedl czas, aby wyzwolic z siebie czlowieka prerii.....

Historia bardzo mi sie spodobala. W koncu zrozumialam, skad u mnie taki ped do czegos nowego, dlaczego nudze sie, gdy za dlugo jestem w jednym miejscu, dlaczego nigdy nie jezdze na wakacje w to samo miejsce.....

A Ty, czy jestes czlowiekiem doliny, czy prerii? Jaka dusza w Tobie drzemie?
xx

Ile kosztuje milosc?

sylwiastep

W dzisiejszych czasach milosci szuka sie czesto w internecie. Kiedys to byl wstyd i obciach, dzisiaj coraz czesciej sie o tym mowi, i coraz mniej ludzi wstydzi sie szukania partnera na portalach randkowych.

Jednym z najpopularniejszych (mowie tutaj o Anglii) jest match.com. Tysiace ludzi szukajacych partnera/przygody, za darmo mozna poogladac zdjecia, poczytac opisy, i wyslac standardowa wiadomosc. Aby do kogos naprawde napisac, lub aby przeczytac wiadomosci do nas wyslane, nalezy oplacic czlonkostwo. Niedrogie, £12 za miesiac, jesli wykupi sie na 6 miesiecy.

Ok. Ale drazac temat dalej, natchnieta rozmowa z kolezanka i artykulem w gazecie, odkrylam tzw. agencje matrymonialne. Tutaj to juz nie przelewki. Nie ogladamy zadnych zdjec, tylko swatka pokazuje nam opisy potencjalnej randki - ze wysoki, ze zajmuje sie tym, lubi to i tamto, a poszukuje owamtego. W zaleznosci od pakietu, jaki wybierzemy, zostanie nam przedstawionych od 6 do niezliczonej ilosci partnerow. Ale trzeba miec powazne pieniadze - ceny zaczynaja sie od £2000 (tak, dwa tysiace funtow) za rok, za co zostaniemy umowieni na randke z maksymalnie szescioma kandydatami.

Wcale nierzadko zdarzaja sie biura, ktorych ceny zaczynaja sie od 10 tysiecy funtow za rok, az do stu tysiecy funtow!!

Biura maja rozne kryteria. Na przyklad jedno biuro, ktore jest skierowane do panow lubiacych kobiety mlodze od siebie o minimum 8 lat. Przyjmuje ono wylacznie kobiety od 18 do 40 lat, i nie moga miec rozmiaru wiekszego niz 40. Poza tym jesli jest sie po 30, to juz nalezy wykupic najdrozszy pakiet, bo z tanszym to raczej sukcesu taka pani nie odniesie (tak jest napisane na ich stronie), bo konkuruje z mlodszymi od siebie.

Wracajac do portali randkowych, sa takie dla tzw. sugar daddy - gdzie starsi panowie szukaja mlodszych dziewczat, ktorym za towarzystwo i pewnie seks sponsoruja drobne (i wieksze) przyjemnosci.

Albo strona seekingagreement.com, zalozona dla panow z dochodem powyzej £170.000 rocznie, skierowana do mlodych studentek (wiekszosc z uniwersytetu Cambridge!!). Wiadomo, studia sa drogie (do £9000 rocznie, do tego zakwaterowanie, wyzywienie...), przecietny student zaczyna dorosle zycie z kilkunastotysiecznym dlugiem. Studentki, zakladajac konto na seekingagreement.com zgadzaja sie na to, ze za swoje towarzystwo i czulosci beda obsypywane prezentami, wycieczkami, randkami z szampanem, a czasami rowniez regularna gotowka co miesiac. Podobno przecietna studentka korzystajaca z portalu dostaje okolo £5000 miesiecznie za swoje 'uslugi'. Calkiem niezle.

Kolejna interesujaca strona jest whatsyourprice.com (jaka jest twoja cena). Tutaj mezczyzni licytuja, ile sa gotowi zaplacic za randke z dana pania. Jesli pani sie zgadza na cene, dochodzi do randki. Czyzby nowoczesna forma prostytucji?

No i na koniec aplikacja na iPhone - Tinder. Logujemy sie uzywajac konta facebook, i potem to juz wystarczy patrzec na zdjecia chlopakow (dziewczyn) i palcem ich przeciagac w lewo, jesli nam nie odpowiada wyglad, lub w prawo, jesli sie nam podoba. W ciagu minuty mozna nawet i 60 kandydatow obejrzec :) Jesli dwoje ludzi nawzajem sie 'przesunie' w prawo, to moga do siebie napisac wiadomosc. Aplikacja darmowa.

Jakie to wszystko inne od tradycyjnego poznawania ludzi, w pracy, w kawiarni, w bibliotece.....

Brodata Conchita Wurst

sylwiastep

No i broda wygrala z cyckami :)

Ale dziwi mnie pewna rzecz. Conchita Wurst (Wurst oznacza 'kielbasa' po niemiecku. Ale nie myslcie sobie, ze Conchita chciala podkreslic fakt, ze ma kielbase pomiedzy nogami. Pseudonim pochodzi od niemieckiego powiedzenia "Das ist mir doch alles Wurst", ktore oznacza "wszystko mi jedno", pewnie 'jeden pies' jesli chcemy uzyc polskiego powiedzonka) wystepowala rowniez w Eurowizji 2012. Wtedy jednak jakos nie bylo wielkiej afery, i Conchita nie wygrala. Ja nawet nie pamietam jej wystepu. A piosenka byla lepsza od tej w tym roku, przynajmniej miala jakis przekaz (Oto jaka jestem; i taka zawsze bede, nie chce byc cicho, bo takie jest moje przeznaczenie, taka bylam, i to jest dobre dla mnie, i nic mnie nie zmieni)

W tym roku wszystkie media sie podniecaly brodata piosenkarka. I w rezultacie piosenka, wcale nie taka swietna, wygrala.

Mysle, ze media potrafia wszystko bardzo nakrecic, potrafia kierowac publicznoscia bardzo latwo, a odrobina skandalu potrafi sie bardzo przydac.

Jesli chcecie poogladac kilka zdjec Conchity (rowniez w wydaniu Tom Neuwirth bez brody) to tutaj jest link: Conchita/Tom (watku nie czytalam, patrzylam tylko na zdjecia).

Conchita na Eurowizji w 2012:

© OLZUSY u Fajwokloków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci