Menu

OLZUSY u Fajwokloków

Mozna sie opic czekolada?

sylwiastep

Wybralam sie do Wiednia na krotki weekend. Wracajac kupilam dzieciom czekoladki. Z Mozartem. Edukacyjne beda, pomyslalam.

Ola chciala wziac kilka do szkoly, zeby dac  swoim przyjaciolkom. Ale jakos nie wziela.

Dzisiaj rano Zuzia zjadla pierwsza czekoladke, i mowi:

- One sa z alkoholem!

- Zatem nie zjedz zbyt wielu za jednym zamachem - doradzila jej madrze Ola

- Nie mozna sie opic czekoladkami chyba, co? - zastanawia sie Zuzia

Na co Ola z olbrzymia pewnoscia:

- Alez oczywiscie, ze mozna! Wiem, bo przeczytalam w jednej ksiazce (historyjki dla dzieci, dodam).

Pozniej w samochodzie Ola mowi do mnie:

- Dobrze, ze nie wzielam ich do szkoly, tych czekoladek, bo pan dyrektor by napisal ci nagane, ze chcesz dzieci w szkole opijac!

 

Fundusz zdrowia w Anglii

sylwiastep

9 powodow, dla ktorych angielski fundusz zdrowia (NHS) jest swietny:

  1. Pigulka antykoncepcyjna jest za darmo. Dla kazdej kobiety. Przez cale zycie. Aczkolwiek gdy pigulke wprowadzono we wczesnych latach 60 byla ona dostepna tylko dla mezatek.
  2. Aborcja jest legalna. Od 1967 roku. To tak w swietle tego, co sie dzieje w Polsce teraz.
  3. Leki dla osob chorujacych na niektore przewlekle choroby (wymagajace lekarstw do konca zycia) sa za darmo. Wszystkie leki, nie tylko te dotyczace ich choroby (czyli na przyklad jesli ktos ma niedoczynnosc tarczycy dostaje wszystkie lekarstwa za darmo. Do konca zycia).
  4. Osoby na zasilkach dostaja leki za darmo
  5. Lekarstwa dla dzieci sa za darmo
  6. Pozostale osoby placa jedna stawke za kazde lekarstwo - £8.40. Bez wzgledu na rzeczywisty koszt leku
  7. Nie trzeba chodzic do lekarza po recepte na lekarstwa brane przez dluzszy czas - jest to tzw. repeat prescription - mozna bezposrednio w aptece zamowic kolejna porcje gdy leki sie skonczyly. Mozna to rowniez zrobic online (przynajmniej w niektorych aptekach)
  8. Kobiety po 50 roku zycia maja zapewniona mammografie za darmo. 
  9. Czasami nie trzeba sie nawet wybierac do lekarza, mozna zamowic sobie rozmowe telefoniczna. Lekarz dzwoni, opowiada sie mu o problemie, i lekarz decyduje, co dalej. 

I ... rzeczy, ktore juz takie swietne nie sia:

  1. Z dziecmi nie idzie sie do pediatry, tylko do lekarza ogolnego. Ktory ma wiedze ogolna, ale niekoniecznie szczegolowa
  2. Na spotkanie z lekarzem trzeba czekac kilka dni. Jesli jest to cos pilnego, mozna zadzwonic rano i umowic sie na dany dzien - o ile jeszcze sa miejsca.
  3. Lekarz ma na wizyte 10 minut. Maksimum
  4. Dlugi okres oczekiwania na specjalistyczne badania
  5. Podobno NHS nie kiepski w utrzymywaniu ludzi przy zyciu (statystyki pacjentow i dzieci, ktore moglyby zyc, ale zmarly)  

Zawsze tylko z polecenia.

sylwiastep

Ze ludzi do pracy trzeba brac z polecenia, to kazdy wie. Nie kazdy jest jednak na tyle madry, aby sie do tego stosowac. Pan, ktorego zatrudnilam do polozenia podlog mial bardzo ladna strone internetowa. I na tym sie skonczylo.

Okazalo sie, juz w trakcie prac, ze wynikly z tego same problemy.

Najpierw powiedzial mi, jak go zapytalam, kiedy listwy przypodlogowe zamontuje, ze to nie jego robota, on kladzie podlogi, a nie listwy, i listwy sa robota dla stolarza. W wycenie listew nie bylo. Ale przeciez rozmawialismy o tym, przypomnialam mu. Powiedzialam Ci, ze sa dociete, ze wystarczy je tylko przymocowac. Nie rozmawialismy - ucial.

Gdy podlogi ubarwil na ciemno, wyszedl z mojego domu dumny jak paw ze swietnie wykonanej roboty. Ja zobaczylam, i za glowe sie zlapalam. Podlogi byly cale w zacieki. Ubejcowane nierowno. Poprosilam, aby przyszed i poprawil. Przysle kogos w niedziele.

W niedziele sie nikt nie pojawil. Robotnik na wakacjach, wraca za dwa tygodnie.

Po dwoch tygodniach przyjechal, poprawil. Progi pozakladal.

Gdy poszlam obejrzec podloge, to sie prawie poplakalam... Szpary dookola barierek silikonem polatal. Progi za krotko uciete. Listewki za krotko uciete, i wyszczerbione.. drzwi, barierki, i schody pochlapane bejca. Zal i nedza.

Oto rezultaty:

Widzicie silikon (w dwoch kolorach!!!) w rogu, gdzie mu sie listewka za krotko uciela? 

Kazalam mu przyjechac, i poprawic.

Przyjechal.

Poprawil.

Efekt koncowy jest zadawalajacy, ale nie bardzo dobry. To mnie nauczylo, zeby ZAWSZE brac kogos z polecenia.

Kolor wyglada tak:


20160922_18.41.06

20160922_18.41.02

Dodam, ze barierki nie sa jeszcze wykonczone, beda pomalowane na bialo, a porecz bedzie w kolorze podlogi.

Dzisiaj przenioslam sobie lozko do nowej sypialni! Jeszcze tylko gigantyczne szafy mi potrzebne! :) 

20161022_15.22.58

 

Syrop imbirowy

sylwiastep

Dzis zrobilam, i goraco polecam przepyszny syrop imbirowy.

Nalezy wziac duzy korzen imbiru, obrac, i zetrzec na tarce. Wrzucic do garnka. Dorzucic skorke z jednej cytryny lub limonki, zalac zimna woda, i gotowac przez mniej wiecej pol godziny, az sie zmniejszy nieco ilosc wody.

Przecedzic przez szmatke lub gaze. Dodac szklanke miodu - lub mniej, jesli wolicie mniej slodko, przelac do szklanej, szczelnie zamykanej butelki, i trzymac w lodowce. Podobno wytrzyma kilka tygodni (nie wiem, bo dopiero dzis zrobilam).

Syrop mozna zmieszac z zimna woda gazowana, powstanie wtedy tzw. ginger ale - pychota!

Albo dodac do herbaty, wraz z plasterkiem cytryny. Wlasnie sobie sacze. Przepyszna herbatka!

Poranne wstawanie

sylwiastep

Wstalam dzisiaj przed piata rano. Spac nie moge, jak alkoholu nie pije, wczoraj byl trzeci dzien bez zadnego wina, a tu jeszcze polmetka nie osiagnelam, bo dzieciom obiecalam, ze przez tydzien soku z winogron nie tkne.

Wiec obudzilam sie przed piata. Do 5:30 zdazylam obskoczyc facebooka, odpisac wszystkim 'narzeczonym' i sprawdzic maile. Efektem ubocznym mojej bezsennosci bedzie rowniez sniadanie dla dzieci, zazwyczaj same sobie robia, jedza, do szkoly sie szykuja, a pozniej mnie budza, bo juz prawie czas wychodzic. Ale dzisiaj, z braku innych czynnosci, kiedy na dworze jeszcze jest ciemno, siedze na kuchennym blacie, pisze Olzusy, i jedna reka mieszam owsianke, ktora gotuje dzieciom. Uciesza sie, jak wstana za pol godziny, uwielbiaja.

Tak sobie mysle, gdybym codziennie o 5 wstawala mialabym tak duzo czasu! Moglabym okna rano pomyc, moze i nawet troche pocwiczyc, uprasowac te ubrania, ktore w kwietniu upralam, dzieciom sniadania robic....

O, Zuzia wlasnie wstala. Przyszla do kuchni. 

- Co, owsianke gotujesz?

- Tak! odpowiedzialam radosnie.

- Wiesz, ze ja nie bede jadla? mowi naburmuszona

- Nieeee? odpowiadam zdziwiona.

- Nie. Mleka nie uzylas? upewnia sie dziecko.

Uzylam. 

-  Samolub! rzuca mi w twarz nastolatka, i wybiega z kuchni obrazona. 

Tak sobie mysle, moze nie powinnam o 5 wstawac, przynajmniej nie musialabym znosic humorow 14 letniej pannicy... 

P.s. Jestem pewna, ze Ola jak sie obudzi bedze szczesliwa, ze mamusia owsianke zrobila... uwielbia.... ?

 

---------------------------------------------------

Sprostowanie. Obraznoe dziecko lubi owsianke, ale nie bedzie jej jadlo, bo jest zle, ze uzylam cale mleko, i nie moze sobie zrobic milkshake. 

Aby wszystko bylo jasne, pytam:

- To znaczy, ze obrazilas sie na owsianke, i dlatego nie bedziesz jej jadla?

Nastolatka probuje usmiech powstrzymac (bo przeciez nie wypada sie usmiechac, jak sie jest zlym), i mowi: Tak. I troche na Ciebie tez.

- Ale bardziej na owsianke? upewniam sie.

- Tak (juz sie nie moze powstrzymac od usmiechu).

Za chwile wchodzi do jadalni. Z miska pelna owsianki :D Wiedzialam, ze uwielbiaja :D

 

 

© OLZUSY u Fajwokloków
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci